Jezu, zbyt wielka jest nasza słabość, aby Ci towarzyszyć w Ogrójcu,
ale nie pozwól nam pogrążyć się w sen obojętności wobec zła.
Módlmy się, aby Polacy zachowali swoją narodową tożsamość, nie ulegając
ani pomówieniom, oszczerstwom i zgorszeniom, ani pokusom zbyt wygodnego
życia.
Spójrzmy na cierpienie Zbawiciela. Odwróćmy się od grzechów nieczystości
w przeżywaniu płci. Niech zachowanie naturalnej płodności, wolne
od wszelkich form ubezpładniania się sprawi, aby nasze odniesienia
w sferze seksualnej były obdarzające, otwarte na życie, wolne od
agresji.
Módlmy się, aby polska młodzież, nie demoralizowana przez edukację
seksualną, wzrastała do czystej i pięknej miłości.
Król nieba i ziemi znieważany, wyszydzany, pobity. Oto zadośćuczynienie
Ojcu Niebieskiemu za pełne pychy uzurpowanie sobie prawa do decydowania
o tym, co jest dobre, a co złe.
Prośmy o wybaczenie za publiczne zgorszenia i bluźnierstwa przeciwko
Bogu i Maryi, których ostatnio dopuszczają się Polacy. Módlmy się,
aby związki homoseksualne nie były traktowane na równi z rodziną.
Z miłości do człowieka Jezus bierze krzyż na ramiona i niesie go
na miejsce kaźni. Upada pod krzyżem, jak każdy z nas. W drodze na
Golgotę Jezus spotyka swą Matkę. Co przeżywała Maryja? Jak trudno
jej było przyjąć wolę Boga? Jak bardzo była osamotniona?
Módlmy się za cierpiących, aby poprzez opiekę medyczną, wsparcie
duchowe i obecność najbliższych nie doświadczali samotności.
Jezus przed śmiercią woła: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?.
Wypił jednak kielich cierpienia do końca i oddał swoje życie w ręce
Ojca. Jak niewyobrażalnie wielkie jest cierpienie Krzyża.
Módlmy się o zrozumienie wartości cierpienia, aby ludzie starsi
i chorzy, otoczeni serdeczną opieką, nigdy nie prosili o śmierć,
a polskie prawo zawsze chroniło ludzkie życie, nie dopuszczając
eutanazji.